„Prawdziwa magia dzieje się jednak za pomocą wyświetlanych wizualizacji na ścianach i podłodze, które są spójnie połączone z scenami. Zobaczymy projekcję, jak Julia stoi na spowitym bluszczem balkonie swojego domu, by po chwili zniknąć i wybiec z prawdziwych drzwi. Naszym oczom ukażą się precyzyjnie przygotowane obrazy kosmosu z niezliczonymi gwiazdami i księżycem pośrodku, drzewami, których liście poruszają się miarowo na wietrze czy też wzburzonego i rozszalałego morza. Szczególnie ten ostatni element przykuł dość mocno moją uwagę. Doskonale współgra również gra świateł oświetlając odpowiednie elementy sztuki i postaci w kluczowych momentach. Pomimo licznych wizualizacji i efektów świetlnych wyczuwalny jest mroczny klimat tego spektaklu, który wzmacnia siłę przekazu zbrodniczych scen i ciemnych wrzosowisk, gdzie wiedźmy się spotykają. W doskonały sposób podkreśla to klimat i atmosferę dzieł Szekspira i pozwala widzowi zatopić się w historii.”

Mateusz Banasik dla portalu Kulturatka.pl

całość tekstu: http://www.kulturatka.pl/2018/12/05/wiedzmy-recenzja/

data publikacji: 2.12.2018

Newsletter

Bądź na bieżąco

Dołącz do newslettera Teatru STU i nie przegap żadnej premiery