Krakowski Teatr STU ponownie został opanowany przez Shakespeare'a! Reżyser spektaklu, Krzysztof Jasiński przywołał ducha poety ze Stratfordu, ale tym razem w przedstawieniu, zawierającym... motywy kilku dzieł autora. Ta ciekawa kompilacja stanowi dramaturgię spektaklu „Wiedźmy", który obchodził kilka dni temu premierę.

Krzysztof Jasiński tworzy zbiorową historię postaci Shakespeare'a. Formułuje genezę zła, które tkwi w jego dramatach. Wychodzi od pierwszego grzechu: przekroczenia przez Lear'a relacji ojciec-dziecko. Reżyser podkreśla, że właśnie odrzucenie Kordelii wzięło się z niezgody dziewczyny na kontakt cielesny. Pogarda i nienawiść wkradły się w relacje rodzinne, tworząc z córek wiedźmy. Hamlet tłumaczy, co dzieje się z mężczyznami pod ich wpływem: „Albo jeżeli koniecznie potrzebować będziesz wyjść za mąż, to wyjdź za głupca, bo rozsądni ludzie wiedzą bardzo dobrze, jakie z nich czynicie potwory" (tłum. Józef Paszkowski). Kolejne grzechy: okrucieństwa, morderstwa, samobójstwa rodzą się same. Tylko czy to na pewno z kobiety rodzi się wszelkie zło?

Pełny tekst recenzji:
Maria Piękoś-Konopnicka
Dziennik Teatralny (źródło)
5 lutego 2018

Newsletter

Bądź na bieżąco

Dołącz do newslettera Teatru STU i nie przegap żadnej premiery